PIONOWE FARMY

niezauważalnie dla mieszkańców przenikają do życia stolicy i dużych miast, kwestionując tradycyjne horyzonty agrarne. Szczerze mówiąc, nie przejmowaliśmy się tym zbytnio, dopóki nie spotkaliśmy się z Maksimem Kiriczko — współzałożycielem pionowej farmy "Szczęścia zdrowia". Od tego momentu włączyło się od razu kilka wow-czynników — znajomość z interesującą osobą, zanurzenie w obiecującą innowacyjną sferę, ciekawe imie marki typu lokalnego „memu”, stworzone przez inną agencję logo i zadanie dla nas — opracowanie projektu opakowania zielonych sałatek z pierwszej w stolice farmy pionowej.

KOGO NIE OBCHODZI,

pionowa farmy czy pozioma — wyjaśniamy słowami Maksima: "Historycznie rolnictwo zawsze było płaskie: człowiek używał poziomej powierzchni pól do uprawy. Właśnie taka „horyzontalność” nie pozwalała rolnictwu konkurować o obszar w miastach z miejskimi 3D przemysłami (posiadającymi piętrowość). Dziś sprawiliśmy, że rolnictwo stało się obszerne — budujemy farmy w miastach, minimalizując dystans i czas między producentem a konsumentem. Między innymi tworzymy produkt bardziej przyjazny dla środowiska, zużywając znacznie mniej zasobów: na przykład tylko 5% wody w porównaniu z tradycyjnym rolnictwem." Inspirujące, prawda?

OBRABIANIE ROŚLIN

pozostawiliśmy klientowi. Przede wszystkim interesowało nas, kogo musiałybysmy „obrabiach” w sieciach handlowych. W „polu”, w kwestionariuszach i wspólnych warsztatach wraz z klientem szukaliśmy portretu konsumenta, który byłby zainteresowany naszym produktem — najświeższy i najczystszy spośród młodych sałatek. Rozmawialiśmy o tym, w jakim języku i co dokładnie mu obiecać, w jakim opakowaniu sałatka zostanie najlepiej zachowana i jak będzie się różnić od odpowiedników na półce.

ZWYKLE

nie pokazujemy „procesu” i pośrednie projekty, ale nie tym razem. Za dwa podejścia wygenerowaliśmy opcje, w których sami się zakochaliśmy. Pierwsze podejście było kategoryczne: najbardziej przejrzyste opakowanie, nowoczesna typografia, klasyczny układ strukturalny z elementami infografiki. Drugie podejście przetestowało kolejną hipotezę, ponieważ kreatywna natura klienta z odniesieniami do komiksów i ekscytujących pomysłów pinteresetu wymagała jasnego projektu graficznego. W ten sposób przetestowano po 2 warianty z 2 hipotez.

TESTOWANIE

klient przeprowadził zarówno jakościowe, jak i ilościowe, z różnymi zespołami badawczymi. Ale wybór konsumenta był jednomyślny, z szokująco dużym marginesem przywódcy. Według Julii Ślesarenko z agencji Q&Q Digital w ich praktyce od dawna nie było tak jednoznacznych rezultatów. Każda strona — klient, agent, badania — miała swoich faworytów, ale testy wykazały, że ostatnie słowo zostało pozostawione konsumentowi.

LIDER

sympatii konsumentów potwierdził kilka ważnych hipotez. Po pierwsze, naturalność dzięki przejrzystości: bardzo ważne jest, aby ten produkt klienci widzieli i oceniali w opakowaniu. Po drugie, konsument chce nie tylko zobaczyć, ale także wiedzieć, co jest oferowane w środku, dlatego maksymalna czytelność składu sałatek była pozytywnie akceptowana. Po trzecie, kupując sałatki, konsumenci nie są jeszcze gotowi na designy - goście - z przyszłości i, jakby z innej półki: odczuwalne są stereotypy kategoryczne. Prostota i dowód wyboru dominują nad poczuciem piękna — i to jest zrozumiałe.

SZCZĘŚCIA ZDROWIA —

już samo w sobie jest głośną obietnicą marki. Postanowiliśmy dodać informatywnośći: powiedzieliśmy, że w środku — baby-mix — mieszanka młodych liści wyhodowanych w czystych warunkach tutaj, na miejscu, i namawialiśmy do spożywania ich w dowolnym formacie — smoothie, sałatek i innych (czasem nawet mniej zdrowych) potraw.